WBD Exclusive: moka-T i Makul – poJAZZd jednośladowy

Polski, undergroundowy winyl? Brzmi jak surrealizm? Nie bardzo. Moka-T i Makul zdecydowali się wydać swój singiel własnym kosztem i na mało popularnym w Polsce [sic!] nośniku jakim jest czarny placek zwany też potocznie winylem… Singiel mogliście już usłyszeć w naszej audycji, a dziś za naszym pośrednictwem ściągnąć. Sam winyl tłoczony w Londynie nie odbiega jakością od innych seryjnie tłoczonych krążków. Baaa… pójdę dalej (chociaż w kontekście tej 12stki wypadałoby powiedzieć, że pojadę) i stwierdzę, że jest wydany pierwszorzędnie i co najważniejsze z pomysłem. A koncept przecież liczy się najbardziej! Sama nazwa poJAZZd jednośladowy, zdradza słuchaczowi z czym będzie mieć do czynienia, jeszcze przed pierwszym kontaktem igły z czarnym podwoziem płyty.

Producent Makul stanął na wysokości zadania i jeśli ktoś lubi beaty utrzymane w ciepłym, jazzowym klimacie to na pewno nie poczuje się zawiedziony. Na beaty swoje słowa wylał raper moka-T, który przy akompaniamencie skreczy DJ Eproma stanowi doskonałe dopełnienie. Warstwa liryczna jest interesująca i intrygująca, a równocześnie pomysłowa i przykuwa ucho do głośników nie powodując jego zmęczenia. Na singlu znalazł się również remix Studenta A wpisujący się w klimat 12stki i na pewno nie może być traktowany jako przysłowiowe “piąte koło u wozu.”  Cytując moka-T jest to “gorący materiał i można się nim poparzyć”, więc nie można go nie sprawdzić.

Jednak przy całej tej otoczce “och’ów i ach’ów” niewolno zapominać o największej wadzie tego winylu. Niewątpliwie moka-T i Makul zabierają słuchacza w bardzo ciekawą podróż tytułowym poJAZZdem. Niestety, kiedy tylko zajmie się już wygodne miejsce na siodełku aka fotelu i w pełni odda narzuconemu przez chłopaków klimatowi muzycznej wycieczki, trzeba szybko obudzić się z przyjemnego jednośladowego transu. Po tym jak ramię igły powróciło do punktu wyjścia zadałem sobie pytanie: czemu ten poJAZZd jednośladowy ma tak mało przerzutek?

Na koniec pozostaje wyrazić nadzieję, że w przyszłości czekać będzie nas trochę dłuższa wycieczka i oby tylko chłopaki nie przesiedli się do jakiegoś BMW sprowadzanego z Niemiec, bo dla niektórych przygody z autem w polskim rapie skończyły się tragicznie…

Tę świetną 12stkę możecie kupić na allegro, bądź w SideOne lub DustyDiggers.

WSPIERAJ POLSKI WINYL! NAKŁAD ŚCIŚLE OGRANICZONY!

DOWNLOAD!

MIRROR!

Strona A:
1. poJAZZd jednośladowy (original)
2. poJAZZd jednośladowy (instrumental)
3. poJAZZd jednośladowy (a capella)

Strona B:
1. wylananabitykawa (original)
2. wylananabitykawa (instrumental)
3. wylananabitykawa (a capella)
4. poJAZZd jednośladowy (student A remix)

Info:

moka-T aka wylananabitykawa – MC ze Skarżyska-Kamiennej; na podziemnej scenie od 1998 roku, pierwsze “oficjalne” demo 2001r – z grupą Ewolucja “I wszystko zaczyna sie od nowa” oraz 2004r Versus Banda “promo – cja”. Od 2005 udzielał się wielu underground’owych projektach m.in. w Łodzi, Radomiu, Skarżysku, Kielcach i Końskich.

Makul – producent z Końskich obecny na podziemnej scenie od około 1995 roku; na swoim koncie ma wspólpracę z DJ Feel-Xem (jeszcze za czasów pierwszej płyty Kalibra 44) oraz DJ Bartem (Mad Crew). Jedyny dotychczas oficjalnie wydany przez Makula utwór wspólnie z DJ Bartem to “Te melodie” z płyty turntablistycznej “Manewry Ciętego Dźwięku”. Ostatnio także zwycięzca pierwszej edycji konkursu Remix IT! organizowanego przez Radio Rewers.

DJ Eprom – tej postaci na pewno nie trzeba nikomu przedstawiać.

Student A – niesamowicie uzdolniony muzyk jazzowy i producent hiphopowy ze Świnoujścia; odpowiedzialny za remix głównego śladu.

Jeśli dotarłeś/aś (aż) tutaj, to sprawdź jeszcze wywiad z moka-T i Makulem.

~ - autor: jazz w dniu maj 16, 2009.

Odpowiedzi: 3 to “WBD Exclusive: moka-T i Makul – poJAZZd jednośladowy”

  1. Ja uważam, że “undergroundowy vinyl” to jednak brzmi jak surrealizm. Na szczęście tylko brzmi. pozdrawiam i propsuję.

  2. Kozacka produkcja, warto mieć ten wosk w swojej kolekcji- polecam kupno a nie ściąganie.

  3. sprawdzam

Dodaj komentarz